Od ponad pół roku, przez 218 długich dni, trwa na naszych oczach masowe mordowanie. Przyjrzyj się temu jeszcze raz. Przemyśl to. Czyż nie czujesz bólu? Nie możemy dłużej udawać, że nie widzimy tego, co się dzieje. Może już wielokrotnie słyszałeś o tych wydarzeniach, ale teraz, wreszcie, temat cierpienia Palestyńczyków zaczyna przenikać do szerokiej świadomości społecznej. – w końcu. Przez 218 dni możemy w naszych urządzeniach przenośnych świadomie oglądać to mordowanie. Co z tym robimy? Czy przewijamy dalej, zatraceni w naszych codziennych sprawach? Czy może odwracamy wzrok, bo to jednak nie jest przyjemne, by oglądać te wygłodzone i mordowane dzieci? Co robimy w obliczu tej tragedii? Czy przechodzimy obok niej obojętnie? Czy też wręcz przeciwnie - angażujemy się w walkę o sprawiedliwość i godność dla Palestyńczyków? Henri Frédéric Amiel trafnie stwierdził, że "Obojętność moralna to choroba bardzo kulturalnych ludzi". Czy rzeczywiście chcemy być schorowani tą chorobą? Czy nie jest czas, abyśmy zatrzymali się, spojrzeli prawdzie w oczy i podjęli działania, aby zakończyć ten ludzki dramat?
Od dziecka słyszałam, że obojętność wobec zła jest równa byciu jego sprawcą Wychowując się w Polsce, zawsze byłam świadoma tragicznych wydarzeń Zagłady, i automatycznie postawiłam sobie za wzór tych, którzy ryzykowali życiem, aby ratować innych - Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Nie bez powodu z dumą podkreślamy, że Polacy walczyli o życie Żydów. Patrząc na historię, nie możemy nie zastanawiać się nad rolą zachodnich mocarstw, które miały wiedzę o Holocauscie, dysponując nawet zdjęciami lotniczymi obozów, a jednak nie podjęły działań, by powstrzymać tę masakrę. Dlatego poparcie dla sprawy palestyńskiej wydawało mi się czymś naturalnym. Codziennie, gdy docierają do mnie kolejne doniesienia o izraelskich przestępstwach, tym bardziej jestem przekonana, że każdy z nas ma kolejną okazję, by wybrać właściwe postępowanie.
Izrael niezmiennie prowadzi brutalną politykę ludobójstwa. I nie, to nie jest slogan. Mówią o tym wprost historycy Holocaustu[1] oraz ci, którzy tę niespotykaną wcześniej zbrodnię przeżyli. Sprzeciwiają się oni używaniu Shoah jako usprawiedliwienia dla zbrodni dokonywanych przez reżim Netanyahu[2]. Już w 2002 Jaser Arafat alarmował: „Jak możecie patrzeć bezczynnie! Izrael prowadzi na ziemiach palestyńskich akcję w nazistowskim stylu, popełnia zbrodnie wojenne![3]” Przez długi czas wmawiano nam, że Izrael ma prawo do samoobrony, że to jest „walka z terroryzmemBa! . Nawet prezydent naszej stolicy zdecydował się na podświetlenie Pałacu Kultury i Nauki barwami okupanta. ”. Tylko czy to napewno samoobrona, czy może krwawa niesprawiedliwość ? Wystarczy jedno spojrzenie na historię powstania państwa Izrael, na krwawy ślad Nakby, aby zrozumieć, że to nie jest walka o sprawiedliwość. Izrael od lat realizuje politykę brutalnej czystki etnicznej, dążąc do utworzenia żydowskiego państwa wyłącznie dla Żydów. A obecne zbrodnie to jedynie kulminacja długotrwałej polityki ucisku.
Zresztą nawet jeśli przyjmiemy, że działania Izraela to reakcja na zamach z 7 października, to wszelkie proporcje zostały już dawno przekroczone. Oni nie zabijają wojowników Hamasu. Oni nie eliminują niebezpiecznych terrorystów. Oczywiście, politycy izraelscy zawsze znajdą pretekst, mówiąc o wszechobecnych tunelach Hamasu, ale pomyślmy logicznie! Jak dziecko, ledwo żyjące z głodu, może być terrorystą? Jak zabijanie ludzi w szpitalu ma się do walki z Hamasem. Kiedy oni wreszcie zrozumieją, że swoimi działaniami jedynie przygotowują podatny grunt dla radykalizmu? Odpowiedzialność zbiorowa to fałszywa karta, która nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością ani z wartościami, jakimi się chwalimy. To, co widzimy, to ludobójstwo. To nie walka o bezpieczeństwo. To mordowanie niewinnych.
uż pod koniec marca specjalna sprawozdawczyni ONZ ds. praw człowieka na terytoriach palestyńskich, Francesca Albanese, nie pozostawiała złudzeń: „Izrael popełnił trzy akty ludobójstwa z wymaganym zamiarem: zabicie członków grupy, spowodowanie poważnych obrażeń cielesnych lub psychicznych u członków grupy i celowe zadawanie grupie warunków życia obliczonych na doprowadzenie do jej fizycznego zniszczenia w całości lub w części[4]”. Pomimo gniewnych protestów Izraela, Albanese nie wahała się zwrócić uwagi na ich bezprawne działania: „rozmieszczenia bezprawnej broni, całkowitego zniszczenia żywotnej infrastruktury cywilnej, w tym celowego atakowania wszystkich szpitali w Strefie Gazy, a także spowodowanego przez człowieka głodu narodu palestyńskiego[5]”. Aby zrozumieć ten ludobójczy akt, musimy dostrzec, że jego korzeniem jest głęboko osadzona ideologiczna nienawiść – wystarczy spojrzeć na nagrania w mediach społecznościowych, gdzie Izraelczycy tańczą z radością podczas bombardowania Rafah, lub na propagandowe plakaty (Goebbels mógłby być z nich dumny), aby uświadomić sobie, że celem jest jedynie wyniszczenie Palestyńczyków, ponieważ są Palestyńczykami. Co więcej, Izrael stosuje cenzurę, nie pozwalając informacjom o ich zbrodniczych działaniach wyjść na zewnątrz. Mordowani są dziennikarze[6], Al Jazeera w Jerozolimie została z nakazu prawa zamknięta. Całe szczęście, wciąż w Palestynie są odważni ludzie, którzy nie dają się zagłuszyć i nieustannie mówią nam o zbrodniach reżimu Netanyahu. To jest moment, kiedy nasze sumienia muszą zabrać głos. To nie jest czas na milczenie czy obojętność. To jest czas, aby stanąć w obronie niewinnych, aby krzyczeć w imię sprawiedliwości i zakończenia tych okropieństw.
Podczas II wojny światowej polski Żydowski Komitet Narodowy skierował do żydowskich organizacji w USA poruszający apel: „Donosimy Wam zapewne najtragiczniejszą ze wszystkich, jakie nadano w tej wojnie, wiadomości, o największej zbrodni wszystkich czasów, o wymordowaniu ponad trzech milionów Żydów w Polsce. W obliczu niebezpieczeństwa zagłady żyjących jeszcze 400 tysięcy Żydów żądamy od Was: 1. Zemsty na Niemcach. 2. Zmuszenia hitlerowców do zaprzestania mordów. 3. Broni do walki o nasze życie i naszą cześć. 4. Kontaktu przez delegata w krajach neutralnych. 5. Uratowania przez wymianę 10 tysięcy dzieci.6. Pięćset tysięcy dolarów na cele samoobrony i pomocy. Bracia! Resztki Żydów w Polsce żyją w przeświadczeniu, że w najtragiczniejszych dniach naszej historii Wy nie udzieliliście nam pomocy. Odezwijcie się. Jest to nasz ostatni do Was apel[7]”. Dzisiaj podobne apele wysyłają Palestyńczycy. Tak samo jak Żydzi w czasie II wojny światowej, wierzą, że może świat o nich nie wie, a przecież ich krzyk jest zagłuszany przez polityczne gry i manipulacje. Ale nie możemy dłużej uciekać się do tłumaczenia, że brakuje nam informacji. Kiedy dobro zatriumfuje, kiedy wolna Palestyna się odrodzi nie będziemy mogli powiedzieć zszokowani: Jak do tego doszło? Ludzie na całym świecie, niezależne media, influencerzy, zwykli Palestyńczycy – wszyscy przekazują nam przerażające historie, opisując zbrodnie popełniane przez Izrael. Każda kropla krwi Palestyńczyków spoczywa na naszych sumieniach, na rękach światu zachodniego. Kiedy dobro ostatecznie zwycięży, kiedy Palestyna odzyska wolność, nie będziemy mogli wykrzyknąć z niedowierzaniem: „Jak mogło do tego dojść?”. My, jako świat zachodni, nie będziemy mogli schować się przed odpowiedzialnością. Palestyńska krew jest na naszych rękach, a czas na zmianę jest teraz. Jak apeluje ONZ: „To teraz jest czas, by powstrzymać ludobójstwo”[8].
W polskich mediach nadal dominuje narracja pro-izraelska, lecz coraz wyraźniej widać, że ten mur uprzedzeń zaczyna pękać, a społeczeństwo coraz częściej ma okazję spojrzeć na tę tragedię oczami jej ofiar, a nie sprawców. A jednak, nagminne jest, nawet po ujawnieniu masowych grobów w szpitalach[9], nawet po ujawnieniu istnienia żydowskich obozów koncentracyjnych dla Palestyńczyków[10], znaleźć możemy artykuły, które nazywają zbrodnie izraelskich zbrodniarzy wojennych „operacją militarną[11]”.Adolf Berman, członek organizacji Poalej Syjon, błagał Jana Karskiego: „Niech pan powie przywódcom żydowskim, że to nie jest sprawa do rozegrania politycznie czy taktycznie. Niech pan im powie, że trzeba wstrząsnąć ziemią aż do podstaw, że trzeba obudzić świat. (…) Niech pan im powie, żeby udali się do wszystkich ważniejszych angielskich i amerykańskich urzędów i instytucji. Niech pan im powie, żeby nie wychodzili, póki nie otrzymają gwarancji, że zapadło postanowienie powzięcia jakichś środków ocalenia Żydów.[12]” Dzisiaj mam dokładnie takie same odczucia. Tak samo chce mi się płakać z bezsilności myśląc o tym, jak Izrael prowadzi do śmierci głodowej[13], kiedy widzę zdjęcia małych dzieci, które są tak wychudzone, że trudno uwierzyć, że nie oglądamy zdjęć z czasów po wyzwoleniu obozów koncentracyjnych. Myśląc o tragedii w Rafah, czuję ogromne wyrzuty sumienia. Nie umiem zrozumieć, jak mogę prowadzić normalne codzienne życie, gdy tuż obok dzieje się coś takiego.
Zatem, w obliczu masowych mordów trwających przed naszymi oczami przez ponad pół roku, nie możemy pozostać bierni. To nie jest czas na wątpliwości ani na odkładanie na później. Musimy wstać i przeciwstawić się tej okropnej niesprawiedliwości z całym naszym potencjałem. Nie możemy pozwolić, by nasze sumienia pozostały bezgłosne, kiedy niewinne dzieci giną z głodu, a niewinnych ludzi morduje się bezlitośnie. To nie jest czas na dalsze przewijanie palcami po ekranach urządzeń mobilnych, udając, że to, co się dzieje, nas nie dotyczy. To czas, aby wyjść na ulice, głosić prawdę i domagać się sprawiedliwości dla Palestyńczyków. Musimy zbierać się razem, jak nigdy dotąd, i zdecydowanie stanąć w obronie tych, którzy cierpią. To jest nasz moralny obowiązek, nasza ludzka odpowiedzialność, i nie ma na co czekać. Czas działać, teraz!
[1] https://www.linkedin.com/pulse/holocaust-scholars-confirm-war-gaza-genocide-laurent-a-lambert-phd-evs0f
[2] https://www.aa.com.tr/en/europe/israel-using-holocaust-as-a-cover-for-gaza-genocide-holocaust-survivor/3207269
[3] https://pl.wikiquote.org/wiki/Jaser_Arafat
[4] https://edition.cnn.com/2024/03/27/middleeast/israel-committing-genocide-in-gaza-un-rights-expert-says-intl/index.html
[5] Jw.
[6] https://cpj.org/2024/05/journalist-casualties-in-the-israel-gaza-conflict/
[7] Marek Ferdynand Arczyński, Wiesław Balcerak, Kryptonim „Żegota”. Z dziejów pomocy Żydom w Polsce 1939-1945, Czytelnik, 1979
[8] https://www.amnesty.org/en/latest/news/2024/03/un-special-rapporteur-report-on-gaza-provides-crucial-evidence-that-must-spur-international-action-to-prevent-genocide/
[9] https://wiadomosci.onet.pl/swiat/masowy-grob-w-strefie-gazy-ciala-starszych-kobiet-dzieci-i-mlodych-mezczyzn/qb9kv84
[10] https://edition.cnn.com/2024/05/10/middleeast/israel-sde-teiman-detention-whistleblowers-intl-cmd/index.html
[11]://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/9505372,izrael-zapowiada-nowa-operacje-w-dzabalii-hamas-na-celowniku.html&ved=2ahUKEwjcwITW2YiGAxWeCRAIHe3eAwcQFnoECBgQAQ&usg=AOvVaw0orU76mzIxt7qW2X_2-fVd
[12] Marek Ferdynand Arczyński, Wiesław Balcerak, Kryptonim „Żegota”. Z dziejów pomocy Żydom w Polsce 1939-1945, Czytelnik, 1979
[13] https://www.ipcinfo.org/ipcinfo-website/alerts-archive/issue-97/en/
Komentarze
Prześlij komentarz